poniedziałek Listopad 20th 2017

Turkusowe linki, czyli gdzie jeszcze mnie znajdziecie.

Kategorie moich wpisów

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 88346
  • Dzisiaj wizyt: 26
  • Wszystkich komentarzy: 133

Serdecznie polecam

Co nowego w szafach Essence dostrzeżemy od marca. Część druga.

Hej Kochane i Kochani. Dzisiaj część druga wpisu o tym na co będziemy marnować ciężko zaoszczędzone pieniądze od marca w sklepach, w których znajdziemy firmę Essence. Jeśli ktoś nie czytał części pierwszej to zapraszam tu.

Po części pierwszej dotyczącej kosmetyków, których używamy na całą twarz przyszedł czas na kosmetyki do ust. Więc zaczynamy.

Pierwszą i moim zdaniem fantastyczną nowością do ust będą pomadki w kremie lub jak kto woli matowe błyszczyki. Będą się nazywały Stay matt lip cream i prawdę mówiąc wygląda to na podróbkę Manhattan Soft Mat lipcream, które tak bardzo zachwala Panna Joanna. Jednak na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że od produktu Manhattanu będą się różnić przede wszystkim ceną, gdyż cena Manhattan Soft Mat wynosi około 17-18zł, a Essence Stay matt ma wynosić jedynie około 8-9zł. Produkt dostępny będzie w 4 kolorach. Samo opakowanie do złudzenia przypomina błyszczyki Essence Stay with me, jednak spokojnie – te błyszczki nie zostaną wycofane z oferty Essence. Jeśli chodzi o błyszczki Stay with me to zostanie wycofany kolor 09, jednak producent na jego miejsce wprowadził bardzo podobny kolor o numerze 10 pretty witty.

Ja już się zakochałam w tym produkcie i na pewno go zakupię we wszystkich 4 odcieniach, ponieważ uważam, że tym razem Essence trafiło z kolorami idealnie i odcienie są tak uniwersalne, że będą pasowały każdej kobiecie.

Kolejną bardzo fajną nowością są tinty do ust. Nazywać się mają Essence gel tint i mają nie tylko dawać kolor ale tez lekko chłodzić, a przy okazji formuła ma być unikatowa, żelowa i przyjazna do aplikacji. Miejmy nadzieję, że będą to prawdziwe tinty, takie jakie ma w swojej ofercie między innymi Sleek, czyli produkty, które krótko mówiąc mają się weżreć w nasze usta na długie godziny pełniąc rolę takiej długotrwałej „farbki” do ust. Cena to ma być również około 8zł i ja z pewnością zakupię chociaż 1 na próbę, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście nazwa tint jest tu adekwatna.

Jeśli chodzi o błyszczyki Essence XXL Shine zostanie wycofany kolor 05, jednak producent wprowadził za to nowy kolor 23 dazzle glow.

Wycofywany kolor.

Nowy kolor.

Zmian doczekamy się również w kolorystyce popularnych pomadek Essence. Otóż zostaną one wycofane w kolorach 56, 58 i 59, jednak nowymi kolorami będą 63 flattering nude i 64 flirty pink.

Tak będą wyglądały opakowania nowych kolorów.

 

Jeśli chodzi o produkty do ust to ostatnią zmianą w szafie Essence będzie wycofanie błyszczyków Marble mania w kolorach 01, 02, 03, 04, 05, więc podejrzewam, że są to po prostu wszystkie - jeśli nie to mnie poprawcie, ja prawdę mówiąc się z nimi nie spotkałam do tej pory, więc nie wiem.

Tych błyszczyków raczej nie zobaczymy już na sklepowych półkach.

To już tyle jeśli chodzi o usta, aczkolwiek w tej części chcę wam jeszcze wspomnieć o tym, że oferta pigmentów do oczu, ust i paznokci zostanie poszerzona o 3 kolory: 21 jungle fever [zielony], 22 it’s a boy! [błękitny/jasny niebieski], 23 my little dragon [fiolet].

Tak wyglądają nowe kolory pigmentów dostępne w sklepach już od marca.

I to już koniec części drugiej. Już postanowiłam, że wpis podzielę na 4 części, a więc 3 i 4 część dotyczyć będą kosmetyków do oczu i paznokci. Wpis podzieliłam aż na 4 części głównie po to, aby was nie zanudzać ilością tekstu, którego i tak jest dużo.

Mam nadzieję, że wam się podobało. Piszcie, oceniajcie, komentujcie i do jutra!

Inne części:

Część pierwsza -> kliknij.

Część trzecia -> kliknij.

Część czwarta -> kliknij.

Komentuj