poniedziałek Listopad 20th 2017

Turkusowe linki, czyli gdzie jeszcze mnie znajdziecie.

Kategorie moich wpisów

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 88346
  • Dzisiaj wizyt: 26
  • Wszystkich komentarzy: 133

Serdecznie polecam

Na tropię oszustw producentów, czyli Make Up For Ever Puder HD.

Cześć! Dzisiaj piszę po raz kolejny do was po to, aby ustrzec was i wasze portfele przed niepotrzebnymi wydatkami. Od razu uprzedzam, że jestem lekko zdenerwowana, a dlaczego to się za chwilę dowiecie.

Zapewne wszyscy słyszeli o cudownym pudrze HD firmy Make Up For Ever. Swego czasu było o nim bardzo głośno i w sumie nadal jest, gdyż jak wiele osób twierdzi jest to jeden z najlepszych pudrów dostępnych na rynku, który przepięknie wygładza skórę, nadaje jej cudownego wyglądu i przede wszystkim matuje skórę na długie, długie godziny. Oprócz tego jest on podobno nieziemsko wydajny. Powstała powszechna opinia, że posiada on jedynie dwie wady. Po pierwsze nie powinno się go stosować w miejscach, gdzie skóra nie wydziela dużo sebum, gdyż wówczas w razie robienia zdjęć wyjdą nam na buzi białe plamy, gdyż odbija on światło flesza. No i drugą jego wadą była, jest i będzie jego cena – 160zł za 10g. Musicie przyznać, że cena powala.

Skoro puder ten jest taki idealny, to co mam mu do zarzucenia?

W zasadzie nie miałabym mu nic do zarzucenia, gdyby nie to, że jest on jednym wielkim oszustwem. Czytając skład tego pudru dowiemy się, że jest to 100% silica, czyli krzemionka. Zwykła, najzwyklejsza krzemionka, ditlenek krzemu, tlenek krzemu (IV), SiO2 bez żadnych, ale to żadnych domieszek!! Niezależnie od tego jak to nazwiemy pozostanie to zwykłym, najzwyklejszym minerałem naturalnym. W czystej postaci w naturze występuje jako kwarc, czyli też ametyst, agat, tygrysie oko i zwykły kryształ górski. Tak na prawdę nawet piasek jest krzemionką, tyle że w piasku który spotykamy na co dzień są też inne kamienie i minerały. Ja kształcę się w kierunku chemicznym, jeśli tak to mogę ująć i z krzemionką mam do czynienia w codziennych sytuacjach. I przysięgam wam z ręką na sercu, że nie jest ona warta 160zł za 10g! I to jest to co mnie tak oburza, bo w każdym większym mieście wchodząc do zielarskiego sklepu czy apteki kupicie 10g krzemionki sproszkowanej kosmetycznej za max 20zł. Jeśli nie to można ją zamówić na kolorówce, czy na allegro i zapłacicie tam około 30-40zł za 30g, gdzie jeśli chcecie używać tego tylko jako pudru to te 30g wam wystarczy na dość długi czas, zwłaszcza, że krzemionki, czy też pudru HD z Make Up For Ever nie poleca się do codziennego stosowania, gdyż może przesuszać. Także to przebicie cenowe, że coś warte 16zł kosztuje 160zł tylko dlatego, że sprzedawane jest pod szyldem znanej marki doprowadza mnie do szału. Do czystej furii i szału, bo żal mi ludzi, którzy to kupują.

Ale wiecie, wiele można ścierpieć. Oszukuje nas firma, to nas oszukuje. Nie pierwsza i pewnie nie ostatnia. Ale po prostu jest coś co wyprowadziło mnie z równowagi totalnie! Otóż o ile zauważyłyście na wizażu przy większości recenzji kosmetyków znajduje się ich skład. Przy tym pudrze nie ma. I to jest też do przeżycia. Ale to, że mi z racji tego, że napisałam w recenzjach co to jest za produkt i jaki jest jego skład oraz rzeczywista rynkowa wartość dano upomnienie to już przesada. Przecież wizaż to strona, która miała nam pomagać dobrze wybierać kosmetyki! Tak abyśmy NIE PRZEPŁACAŁY i kupowały tylko wartościowe rzeczy. A tu się okazuje, że niestety ale osoby, które piszą prawdę dostają upomnienie, a ich recenzje są po prostu usuwane! Nawet sobie nie wyobrażacie jaka ja jestem wściekła! Przecież to jest chore! Ludzie zabijają się za tym pudrem i zachwalają jego fenomen płacąc za niego ostatnie pieniądze, a tak na prawdę jest to zwykła sproszkowana krzemionka.

Osobiście podsumuje to tak, że nie warto czasem być uczciwym bo oberwiemy za to po łbie, aczkolwiek ja pozostanę przy swoim i przekazuję wam tą informację z nadzieją, że pokażecie ją innym i ustrzeżecie ludzi przed popełnieniem błędu.

Jeśli zechcecie zakupić sobie krzemionkę proponuje nie robić tego przez allegro, bo chociaż cena jest niższa to nie wiecie jakiego pochodzenia jest to minerał i jaka jest to jego odmiana. Nie jest to absolutnie teraz reklama, aczkolwiek myślę że sklep kolorówka ma na tyle przystępne ceny, że można to tam zamówić mając pewność co do jakości, a przy okazji można zakupić opakowanie z sitkiem na puder. Proponuję też zakupić odmianę sferyczną, która chociaż jest droższa odrobinę [ale i tak kilka(naście) razy tańsza niż Make Up For Ever puder HD] to ładniej odbija światło, przez co twarz wydaje się bardziej gładka, ale nie jest to płaski, nie miły mat.

Jeśli macie więcej pytań to oczywiście czekam w komentarzach i obiecuje odpowiem na wszystkie co do jednego.

Bardzo was przepraszam za moje zdenerwowanie, które mogliście wyczuć w tym poście, ale z drugiej strony.. Jak tu się nie denerwować? Do jutra, pa!

I taki bonus na dzisiaj:

To: 

i to: 

to dokładnie to samo ale pierwsze z racji na sygnaturę firmy kosztuje 16zł/1g a to drugie tylko 2,15zł/1g. Decyzja należy do was.

Komentarze czytelników

31 komentarzy do “Na tropię oszustw producentów, czyli Make Up For Ever Puder HD.”

  1. ~Lindale pisze:

    Nieźle. Wszędzie nas oszukują i manipulują nami jak marionetkami.

  2. Haha :D czytajmy składy!

  3. ~Agi pisze:

    No nieźle..Mam być może głupie pytanie czy puder bambusowy będzie podobny w działaniu do krzemionki?

    • Turkusowa pisze:

      Pytanie absolutnie nie jest głupie ;)
      Co do pudru bambusowego to jak sama nazwa wskazuje pozyskuje się go z bambusa, a dokładniej z jego łodyg i zawiera on w swoim składzie około 90% czystej krzemionki, poza tym jako składnik naturalny podobnie jak krzemionka nie zapycha skóry. Jest zdrowy dla nas i naszej cery, a jego działanie rzeczywiście jest podobne do działania krzemionki, tyle, że trochę słabsze. Jedyną rzeczą do której mogę się „przyczepić” jest fakt, że tak na prawdę kupując puder bambusowy nie wiesz, która odmiana krzemionki w nim przeważa, jednak tak na prawdę wszystkie odmiany krzemionki mają bardzo podobne działanie. Mam nadzieję, że odpowiedziałam na Twoje pytanie :)
      Jeśli jeszcze czegoś nie wiesz, to oczywiście pytaj, ja postaram się wyczerpująco odpowiedzieć :)

  4. ~anna pisze:

    Dlaczego np firma INGLOT nie zrobi takie samego sobowtora? czyli 100% drobniutenko zmielona krzemionka ??? albo i inne firmy??

    • Turkusowa pisze:

      Moim zdaniem dlatego, że są uczciwe, poza tym pomyśl.. Wolałabyś płacić 50zł za zmieloną krzemionkę tylko dlatego, że jest sprzedawana pod nazwą Inglota? Moim zdaniem to bez sensu i lepiej kupić zwykłą krzemionkę w sklepach kosmetycznych. Wychodzi najtaniej przecież. :)

  5. ~Weridiana pisze:

    Podobnie jest w przypadku pudru HD firmy Era Minerals. Sprzedają go za 89 zł – 7 g …. a skład? Silica…

  6. ~Ania B. pisze:

    Lubię szczerość i opinie powinny zgadzać się z naszym sumieniem. Dobrze że piszesz ,że puder jest średni i nie wart swojej ceny.
    Nie raz już spotkałam sie z tym,że negatywne wypowiedzi na temat firm lub kosmetyków są pietnowane.
    A z drugiej strony kosmetyki srednie i nijakie są wychwalane pod niebiosa. Szkoda gadać.
    Znalazłam Cię po wpisie na KobietaMag.
    Pozdrawiam

  7. ~Tami pisze:

    hej, na stronie kolorówki przeczytałam że polecana przez Ciebie krzemionka http://www.kolorowka.com/332,krzemionka-spherica-p-1500.html używana jest również w podkładach – moje pytanie jest takie, czy mogę po prostu do swojego podkładu trochę tej krzemionki wsypać? Czy takie proste dodanie nadaje się tylko do pudu sypkiego?

    • Turkusowa pisze:

      myślę, że możesz spróbować :)
      najlepiej zrób sobie małą odlewkę podkładu i do niej wsyp troszkę krzemionki i zobacz jak działa, żeby nie zepsuć sobie całej butelki podkładu :)

  8. ~Monika pisze:

    witam,
    własnie miałam sobie zakupić puder Make Up for ever, ale na szczęście trafiłam na Twój wpis. Orientujesz się może czy w Rossmanie jest krzemionka, silica itp? Dzięki wielkie za to zaangazowanie:-)
    pozdrawiam

  9. ~Julia pisze:

    A ja sie nie zgodze, bo mam ten puder juz od dwoch lat, a dalej jest go prawie po brzegi.. jego wydajnosc i swietne dialanie (nie zgodze sie z bialymi plamami, uzywam go i na codzien, i na sesje w roznym swietle, a nie spotkalam sie z takim efektem) mnie caly czas na nowo zachwycaja i uwazam, ze cena jaka place jest niska jak na to na ile on wystarcza. Mam przynajmniej swietny kosmetyk profesjonalnej i sprawdzonej marki, latwy w aplikacji, w zgrabnym sloiczku. Pozdrawiam i polecam, mimo tematu sugerujacego zupelnie cos innego :)

    • ~Julia pisze:

      zachwyca*

    • Turkusowa pisze:

      nie twierdzę, że puder jest zły – wręcz przeciwnie! to rewelacja! ale to czysta krzemionka, która sama z siebie jest duuużo tańsza :)

      • ~Ewa pisze:

        Wcale się nie dziwię, Twojemu oburzeniu, sama co jakiś czas przeżywam tego rodzaju szokujące odkrycia. Patrząc na sprawę ‚chemicznie’ masz w 100% rację. Krzemionka bez domieszek i zanieczyszczeń to stuprocentowa krzemionka. Można się jeszcze pochylić nad stopniem zmielenia. Im drobniejsze cząstki tym kosmetyk bardziej wtapia się w skórę. Ww. puder może być właśnie tak super drobno zmielony, przez co koszt jego wytworzenia może być wyższy, oczywiście nie mówię tu o wysokości ceny finalnej. Osobiście zastanawiam się, czy coraz powszechniejsze używanie substancji rozdrobnionych do nano-cząsteczek, poza cudownym efektem estetycznym, nie przynosi jakichś skutków ubocznych dla naszego zdrowia… ale to już inna kwestia.
        Na cenę produktu składa się bardzo wiele kosztów: pomysł na produkt, wybadanie targetu, wytworzenie, dystrybucja, reklama, budowanie wizerunku marki. I nawet opłacenie tego, że jakieś komentarze są śledzone i usuwane wchodzi w koszty;) Machina jest ogromna i karmi się naszą próżnością, snobizmem, czy chociażby lepszym samopoczuciem, bo przecież fajnie jest kupować ekskluzywne rzeczy i mieć przez to poczucie przynależności do jakiejś ‚elity’.
        Innymi słowy produkt jest tyle wart tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. I piszę to, jako posiadaczka 4,5g drobno zmielonej mąki kukurydzianej z niewielką ilością domieszek – tak, polska firma na literkę I wypuściła już odpowiednik pudru HD w 5 odcieniach i niższej cenie;)

  10. ~Magda pisze:

    Hej,
    Jak już rozmawiamy o składach powiedz mi coś na temat dwutlenku tytanu. Jest on wykorzystywany w pudrach i podkładach jako filtr (i to w tych z najwyższej półki) a jest podobno szkodliwy) ten artykuł mnie przeraził: http://hoga.pl/wiedza/Filtr-grozniejszy-od-slonca/

  11. ~Inka pisze:

    Polecam jako najzwyklejsza klienta firmy Biochemia urody (żadna reklama). Na stronie Biochemia Urody są pudry zawierające krzemionkę. Polecam

  12. ~Marzena pisze:

    Witaj,
    właściwie zupełnie przypadkiem trafiłam na Twoją stronę, ale chciałam od razu podziękować Ci za ten wpis. Doskonale rozumiem o czym mówisz. Też nie widzę potrzeby, by przepłacać za produkty, które można kupić dużo taniej, tylko nie w tak ładnym pudełeczku i bez sygnatury znanej i drogiej marki. Dosłownie trzy dni temu byłam na pokazie amerykańskiej marki Arbonne i szlag mnie trafił!!! Za naturalne kosmetyki pielęgnacyjne z takim sobie składem życzą sobie 200-300zł. Oczywiście położyłam cały ten pokaz tłumacząc zebranym dziewczynom, że kupując półprodukty np. na boichemia urody możemy mieć krem o duuużo lepszym składzie za 20-30% ceny prezentowanych kosmetyków. Dlatego nie dziwię się Twojemu wzburzeniu :)), mało tego bardzo Ci za nie dziękuję!!! Bo dzięki niemu powstał ten wpis i myślę, że nie tylko mi uświadomił czym jest ten słynny puder ;-). Zapisuję już sobie w ulubionych linka do Twojego bloga, bo choć jest to pierwszy Twój wpis jaki przeczytałam, to już czuję, że znajdę u Ciebie wiele cennych porad :) Pozdrawiam Cię serdecznie i bardzo się cieszę, że nie tylko ja tak się wkurzam, jak ktoś chce wcisnąć ciemnotę masom dziewczyn!!!
    Marzena

  13. ~Laura pisze:

    A co sądzisz o tym pudrze, potrzebuje pudru matującego, bo strasznie świeci mi się buźka w strefie T.

    http://www.kolorowka.com/pl/p/Zestaw-puder-matujacy-Silica-Silk/153

  14. ~kamila pisze:

    Nie mam pojecia jak używać krzemionki?

  15. ~Monika pisze:

    A co myślisz o składzie podkładu sypkiego od Pixie Cosmetics?

    • Turkusowa pisze:

      Witaj, nigdy nie miałam styczności z tym pudrem więc nie mogę się wypowiedzieć. Jak widać tego bloga opuściłam już dawno ze względu na bark czasu. Zaczęłam teraz nowego bloga i serdecznie Cię na niego zapraszam. Nurtujące Cię pytania zadaj tam w komentarzach, gdyż tu zajrzałam dziś tylko z sentymentu.
      Pozdrawiam i zapraszam na http://kosmetycznabanicja.blogspot.com/

Skomentuj notkę ~Agi