niedziela Październik 22nd 2017

Turkusowe linki, czyli gdzie jeszcze mnie znajdziecie.

Kategorie moich wpisów

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 87000
  • Dzisiaj wizyt: 19
  • Wszystkich komentarzy: 133

Serdecznie polecam

Największy bubel kosmetyczny, czyli dlaczego wyrzucam lakier Essence Nude glam.

Cześć! Witam was serdecznie i z góry przepraszam, że wpisy nie ukazały się tak jak mówiłam wczoraj ale jest to kwestia tego, że przez cały dzień byłam bardzo zajęta niestety, a w chwili którą miałam poświęcić na pisanie zajęłam się czymś, o czym dowiecie się w następnym wpisie i mam nadzieje, że wypaczycie mi wtedy moje jednodniowe spóźnienie.

A więc jak już widać w tytule dzisiaj mowa o lakierze Essence Nude glam[wydaje mi się, że jest to nr 11 aczkolwiek nie jestem pewna, czy to oznaczenie na butelce to numer koloru]. O tym, że kupiłam ten lakier pisałam już tu kiedy opowiadałam o nowościach. Jak pewnie dużo z was już zauważyło, że ja bardzo lubię tą firmę jednak ten lakier skończy albo w koszu albo do łapania oczek w rajstopach, bo do niczego innego się nie nadaje. Dlaczego? Przekonajcie się same.

Zalety:

  1. Piękny kolor. Na prawdę kolor urzekł mnie w sklepie i tylko dlatego kupiłam ten lakier.
  2. Ładna, wygodna butelka.
  3. Szybko schnie nawet bez wysuszacza.

I na tym koniec zalet, więc przejdźmy do wad:

  1. Co z tego, że kolor lakieru jest piękny skoro lakier pomalowany wieczorem ok. godz. 22, rano o 7:30 następnego dnia znika już z połowy paznokci. Kruszy się i potwornie odpada, a nałożony z top coatem z Essence [o którym pisałam tu] trzyma się do zawrotnej 12-13. Jego trwałość jest fatalna! Oczywiście mowa tu o jednej warstwie, bo z dwoma znika z tych paznokci z prędkością wiatru.
  2. Pigmentacja – niestety ale tu też Essence się nie popisało. Lakier prześwituje i przy 1 i przy 2 warstwach, przy czym dwie warstwy zrobiłam tylko może trzy razy, a dlaczego to popatrzcie na punkt pierwszy.
  3. Cena – przykro mi ale on kosztował chyba około 5,50zł i jest fatalny, a niektóre tańsze lakiery [np. Golden Rose] są w stanie trzymać się na paznokciach do 4 dni.
  4. Konsystencja – jest rzadki jak woda.
  5. Pędzelek – jest okropny! Trzeba się nim trochę namachać żeby nie zrobić sobie smug.

Na prawdę choć ten lakier jest piękny to nie zamierzam się z nim męczyć i teraz spokojnie jak już napisałam jego recenzję to mogę go z czystym sercem wywalić do kosza.

Jak widać prezentuje się pięknie, ale co z tego? Na zdjęciu mam jedną warstwę lakieru ale zaręczam, że przy dwóch efekt jest taki sam a poza tym wtedy znika z paznokci jeszcze szybciej.

To już koniec jeśli chodzi o ten wpis ale za niedługo [jeszcze dzisiaj] pokażę wam co tak bardzo wczoraj pochłonęło moją wolną chwilę. Także do zobaczenia, pa!

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Największy bubel kosmetyczny, czyli dlaczego wyrzucam lakier Essence Nude glam.”

  1. alusia65 pisze:

    mam problem z dobraniem takiego lakieru, który by nie odpryskiwał po dniu lub nie niszczył mi paznokcia (często rozdwajają mi się po niektórych lakierach)
    super recenzja, teraz już wiem że na ten lakier na pewno nie będę polować ;p
    wpadaj do mnie ;) http://xdeborahx.blog.pl/

Komentuj